Bolesław Sawicki. Tęsknota za światłem

Pragnienie

Nie święcie tego co święte
Jedna ale w trzech stanach
prawie jak Bóg
Nieśmiertelna
Woda

Wody matczyne życiodajne
odchodzące o czasie
Dwie cząstki wodoru i jedna tlenu- trójca
Antarktyda Pacyfik i mazowieckie mgły nad moją Narwią
Źródlana słodka i gorzka
Bieżąca i stojąca woda życia
z dzieciństwa
Śni mi się

zwyczajna gasząca pragnienie żniwiarzy święta
ze studni z żurawiem

Niedziela, 23 grudnia 2012




Wyraź swoją refleksję


Wiersze