Bolesław Sawicki. Tęsknota za światłem

Słodycze

Moja mama dostała pierwszy raz czekoladę od dziedziczki
z Gładczyna
za pieczarki, które zebrała pasąc krowy jako małe dziecko
Stryj Bolek przywoził czekolady dla mojej siostry Ewy
Jego chrześnicy
A mnie nazywał imiennikiem
Ojciec mój cukierek owocowy wydany zamiast reszty
przy zakupie chleba „U Jarosa”
kazał dzielić na pół z moim bratem

Smak chleba maczanego w wodzie
z cukrem

Przywróć mi
Mamo

Niedziela, 23 grudnia 2012




Wyraź swoją refleksję


Wiersze